''NIE! KOBIETA NIE MOŻE BYĆ CELEM I SZCZĘŚCIEM TWOJEGO ŻYCIA!
Niektóre wnioski które wyciągnąłem po napisaniu tego tekstu, moich wcześniejszych przemyśleniach:
¬- Nigdy nie bać się przenieść wirtualnych znajomości do świata realnego, dążyć do tego jak najszybciej
- Nigdy nie poświęcać internetowym znajomościom czasu, energii większej niż krótkie poznanie się/umówienie spotkania
- Nigdy nie zapominać w związku o moich potrzebach, moich oczekiwaniach wobec partnerki - być wymagającym partnerem (oczywiście w rozsądnych granicach).
- Nigdy nie dopuścić do związku w którym nie ma seksu a moje potrzeby seksualne nie są w ogóle respektowane
- Nigdy nie podchodzić zbyt emocjonalnie na początku, zawsze analizować sytuacje w jakiej się znajduję i w którą dana relacja zmierza. Nie mam zamiaru więcej być plasterkiem.
- Nigdy nie inwestować w znajomość więcej niż jest tego warta. (Brak zainteresowania z drugiej strony, latanie i narzucanie się komuś, doładowywanie telefonu i inne żałosne starania)
- Nigdy, przenigdy nie uciekać od problemów w gry, komputery i inne nałogi.
- Zawsze wykorzystywać sytuacje, które nadarzają się w moim życiu (w tym przypadku Kanada).
- Zawsze analizować na chłodno sytuacje i przenigdy więcej nie traktować kobiety jako „to ta z którą spędzę reszte życia”.
- Zawsze być sobą - albo ktoś mnie akceptuje od początku takim jakim jestem albo niech spierdala.
- Nigdy nie pytać kobiety o rzeczy typu pocałunek - działać do napotkania oporów, muszę mieć jaja aby robić to na co mam ochotę.
- Mieć swoje życie, swoich znajomych, pasje, hobby.
- Nigdy nie stawiać kobiety w centrum swojego świata - ja jestem w środku, tylko będąc na prawdę szczęśliwym ze sobą można uszczęśliwić prawdziwie drugą osobę.
- Nigdy na siłę nie naciskać na spotkania. Trzeba dać się wykazać drugiej stronie, dać jej przestrzeń, dać możliwość zainwestowania i ZATĘSKNIENIA!
- Nigdy nie zatajać niczego „dla dobra sprawy” - takie rzeczy szybko wychodzą. Nie chcę nigdy więcej być zrobionym w chuja, dlatego nie mam zamiaru nikogo robić.
- Nigdy nie wymuszać niczego na drugiej stronie, mówić o swoich uczuciach gdy robi to to i to - trzeba pomóc zrozumieć drugiej stronie naszą sytuację.
- Słuchać osób, które chcą dla nas dobrze. (W moim przypadku była to mama, dziadek) Oderwać się od swojego punktu widzenia i zdystansować się czasami do tego wszystkiego aby móc chłodnym okiem przeanalizować gdzie cała relacja zmierza.
- Nigdy nie dawać wyborów typu albo on albo ja (zrobiłem tak przy jej najlepszym przyjacielu)
- Dać więcej przestrzeni i luzu, UFAĆ albo kończyć związek. Nie da się stworzyć związku bez zaufania.
- Nigdy więcej nie dawać się wykorzystywać (szofer)
- Nigdy nie ciągnąć związku ze względu na przyzwyczajenie. Dostrzegać moment w którym wiem, że to juz koniec (trzeba być po prostu szczerym ze samym sobą, analizować wszystko, mieć czas na przemyślenia)
- Nigdy nie przeinwestowywać. Dążyć do propocji 50-50
- Rozmawiać szczerze o aktualnym stanie związku, wzajemnych potrzebach
- Patrzeć na siebie a nie na cudze związki
- NIIIIIGDY więcej nie wybaczać takich sytuacji jak z tamtym chłopakiem. Nie ma tłumaczenia, że nam sie jebało, nie ma tłumaczenia, że alkohol czy inne czynniki
- Szanować samego siebie i swoje potrzeby
- Nie śpieszyć się ze związkiem
- Nie bać się zerwać w momencie kiedy zaczynam czuć, że to nie to, że nie pasujemy do siebie, w momencie kiedy czuję, że chciał bym od życia zupełnie innych rzeczy niż druga osoba - nie da się inaczej, przecież ktoś będzie musiał zrezygnować ze swoich celów, marzeń przez co stanie się nieszczęśliwą osobą...
- Inwestować w siebie, swój rozwój, swoje pasje i hobby czasami nawet kosztem związku. Jeżeli osoba szczerze kocha będzie w stanie to zaakceptować.
- Gonić za własnymi marzeniami (nie rezygnujcie z nich tak jak ja zrobiłem, na szczęście mi udało się powrócić na ten kierunek studiów na którym zawsze chciałem być - wam może już się tak nie udać dlatego nie rezygnujcie z siebie i własnych marzeń dla kogoś! To głupie!)
- Spotykajcie się z ludźmi z którymi macie ochotę! Nie dajcie się zmanipulować i szantażować głupimi scenami zazdrości - ja żałuję cholernie, że traktowałem tak zajebistych ludzi w okół mnie w taki sposób... w imię czego?! Miłości? Wolne żarty.. miłość to nie są ciągłe wyrzeczenia.''